Welcome, feel invited

You speak English and came across my blog? Great! It’s mostly in Polish but stay with me. There is something just for you.

How about being introduced to a powerful story?

I kindly invite you to go through posts in Polish as well and to contribute to it (greatly appreciated), like in Sounds Before Birth & Your Very Own Songs, where you will find a list of various melodies for a baby in a mother’s womb and after. We are waiting for more of them.. children and songs :))

As to Polish, it is the beautiful language of my country, Poland Polonia — her noble history, tradition, heritage and perspectives.

However, other languages were and are tought here widely. Let me quote Daniel Defoe, 1728:

Who only knows Latin can go across the whole Poland from one side to the other one just like he was at his own home, just like he was born there. So great happiness! I wish a traveler in England could travel without knowing any other language than Latin!

Ronald Regan, 1982:

The distances from Warsaw to Moscow and Warsaw to Brussels are equal. The sign makes this point: Poland is not East or West. Poland is at the centre of European civilization. It has contributed mightily to that civilization. It is doing so today by being magnificently un-reconciled to oppression.

Thank you for visiting my blog! May your visit in Poland follow :)

Reklamy

„Niechaj Polska zna, jakich Synów ma”

Stanęli przeciw zniewoleniu, przemocy, upadlaniu, rozstrzeliwaniu manifestujących rodaków, brankom młodzieży do wojska carskiego na poskramianie ludów walczących o niepodległość. Powiedzieli Nie wcześniej, niż oficjalnie planowano.

W dniu 150-tej rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego, pragnę oddać hołd Walczącym za Ojczyznę.

Cykl „Polonia”, II. Branka, Artur Grottger (credit: Wikipedia)

Powstanie Styczniowe – reprodukcje i teksty (YouTube)

W czasach szkolnych próbowałam zapamiętać, które z powstań wybuchło wcześniej, że najpierw było to listopadowe. Na muzyce Pan od WF-u uczył nas pieśni, której pierwsze słowa malowały nie tylko melodią: „Już żegnam was, niskie strzechy, Ojców naszych chatki.”. Niemal widziałam te zagrody, nie wiedząc dobrze, jaki powód tego pożegnania i po jakiej dokładnie pracy odpoczną śpiewający. To Marsz Czachowskiego, 1863 (jak poniżej).

Artur Grottger „Pożegnanie powstańca” (credit: Wikipedia)

Z domu zaś pamiętam Gloria Victis. W Krakowie, opodal Rynku w kierunku Św. Gertrtudy, wpatrywałam się w ryngraf naścienny kamienicy – z tamtego miejsca wyruszyli. „Pamięć wraca, jak społoszona sarna” /„Zaszum nam Polsko”/.

Biskup Antonii Pacyfik Dydycz wygłosił homilię godną prezydenta Polski. Przed oczyma Sokołowa Podlaskiego, licznie zgromadzonych przedstawicieli organizacji i gości oraz wszystkich słuchających odmalował rozległą panoramę historyczną Powstania Styczniowego, oddał jego genezę, podkreślił udział poszczególnych Postaci Powstania, mniejszości narodowych, postawę państw ościennych. Przywołał haniebne słowa Bismarcka z 1871 i 1884. Wyraził fenomen polskości, oddziałujący wówczas szeroko i skutecznie, nawiązał do współczesności.

Od Pana Komorowskiego zaś usłyszałam zdanie o różnicach w sympatii do przeszłości. Dziś – na szczęście – o zobowiązaniu wobec ówczesnego Państwa Podziemnego oraz Państwa Podziemnego Drugiej Wojny Światowej. Na zasłanym śniegiem placu stali Żołnierze AK; zawsze tam, gdzie trzeba zaświadczyć. Dlaczego tak niewiele, Panie Prezydencie? Wizyta w muzeum. Pięknie. Wizyta w jednej z coraz mniej licznych podstawówek. Jasne. Jednak to nie jest kształtowanie powszechniej samoświadomości narodowej. Owszem, młodych trzeba uczyć. Lepiej zrobiliby to sami Walczący w tym najdłużym z powstań, gdyby dano przemówić ich świadectwu. Do wszystkich, bez różnic-y.

Cykl „Polonia”, III. Kucie kos, Artur Grottger (credit: Wikipedia)

Cieszyli się Powstańcy Styczniowi szacunkiem wśród rodaków, powszechnie uznawano wielkość ich poświęcenia, inni żołnierze byli zobowiązani do salutowania. Na defiladach podnoszono dzieci nad głowy, wysoko, by widziały…  Ze zrywu tamtych dni brała się postawa kolejnych pokoleń, które ruszały nad Wisłę dokonywać niemożliwego i brać udział w Cudzie 1920 roku, wyrosły pokolenia ścierane z Zachodu i Wschodu, pokolenia Maksymiliana Kolbe, Inki, Rotmistrza Pileckiego, Powstańców Warszawskich, Karola Wojtyły i tylu, tylu innych Polaków.

Tymczasem Sejm odrzucił projekt nadania 2013 rokowi statusu Roku Powstania Styczniowego. Zreflektował się Senat. Tamtego stycznia oglądano się na pamięć potomnych. Jesteście nimi, Panie, Panowie u władzy? Czy nie Wam mieć podobny wzgląd?

Dziś Dzień Dziadka – Kochani Dziadowie, Cześć Waszej Pamięci!

Kochany Emeryku! W Koronie powstanie! Ruszamy w pochód. Przygotuj na to Rodziców. Błogosław mi wraz z Twą kochaną żoną i módlcie się za mnie. Idziemy pełnić naszą powinność…te dramatyczne słowa skreślił Mieczysław Romanowski w liście do brata z 1 lutego 1863 roku. link

1863 – 1903 – 1953 – 2013…

„Cywilizacje umierają, gdy kobiety nie chcą rodzić dzieci a mężczyźni walczyć” – Józef Maria Bocheński

Marsz, marsz, Polonia 1863 r. – Marsz Czachowskiego /// historia / wykonanie

Już was żegnam, niskie strzechy,
Ojców naszych chatki.
Już was żegnam bez powrotu,
Ojcowie i matki.

Marsz, marsz, Polonia,
Nasz dzielny narodzie.
Odpoczniemy po swej pracy
W ojczystej zagrodzie.

Już was żegnam, bracia, siostry,/Krewni, przyjaciele./Póki w ręku miecz jest ostry,/Nie zginie nas wiele.

Marsz, marsz, Polonia…

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,/Będziem Polakami./Dał nam przykład nasz Kościuszko,/Jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Polonia…

Marsz przytomnie, śmiało, dzielnie,/Jako przynależy/Godnym synom ojców naszych -/Polaków rycerzy.

Marsz, marsz, Polonia…

Polak pada dla narodu,/Dla matki Ojczyzny./Chętnie znosi głód i trudy,/A najczęściej blizny.

Marsz, marsz, Polonia..

Kiedy zabrzmi trąbka nasza,/Pocwałują konie,/Poprowadzi nas Czachowski/Na ojczyste błonie.

Marsz, marsz, Polonia…

Łączmy ramię do ramienia,/Bracia Galicjanie,/Gdy uderzym wszyscy razem -/Polska zmartwychwstanie!

Marsz, marsz, Polonia…

Będą błyszczeć po Rosyi/Szańców naszych groty/I staniemy, gdzie Batory/Rozbijał namioty.

Marsz, marsz, Polonia…

A gdy nieprzyjaciół naszych/Dumę poskromimy,/Kochajmy się, żyjmy razem -/Nigdy nie zginiemy.

Marsz, marsz, Polonia…

Rozproszeni po wszem świecie,/Gnani w obce wojny,/Zgromadziliśmy się przecie/W jedno kółko zbrojne.

Marsz, marsz, Polonia…

Z wiosną zabrzmi trąbka nasza,/Pocwałują konie./Sławą polskiego pałasza/Zagrzmią nasze błonie!

Marsz, marsz, Polonia…

Od Krakowa bitą drogą/Do Warszawy wrócim;/Co zastaniem, resztę wroga/Na łeb w Wisłę wrzucim.

Marsz, marsz, Polonia…

Marsz na Lublin i Warszawę,/Wypędzim Moskali./Czas okaże męstwo nasze,/Dalej, bracia, dalej !

Marsz, marsz, Polonia…

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wołyń,/Popasiem w Kijowie./Zimą przy węgierskim winie/Staniemy w Krakowie.

Marsz, marsz, Polonia…

Na królewski dwór zhańbiony/Wzleci Orlę Białe./Hukną działa, jękną dzwony/Polakom na chwałę!

Marsz, marsz, Polonia…