„Czas próby polskich sumień trwa”

Dziś mija dwudziesta rocznica obecności Jana Pawła II na Ziemi Żywieckiej.

20150522_174355Była to jedyna pielgrzymka, która przypadła w okresie Wielkanocy.

(…) modlę się razem z wami za naszą Ojczyznę i za wszystkich rodaków: o umiłowanie daru życia, o szczerą troskę o dobro wspólne, o wytrwałe budowanie Polski na fundamencie sprawiedliwości, solidarności i miłości społecznej.

Modlę się, aby duch dialogu i współpracy przeważył nad duchem walki i konfrontacji. Modlę się o poszanowanie godności każdego człowieka, o kulturę wzajemnego współżycia. Modlę się za polskie rodziny nękane problemem bezrobocia i ubóstwa. Dla wszystkich utrudzonych i zniechęconych proszę o odnowioną nadzieję!

20150522_174316

Kościół w ciągu tych dni, które dzielą uroczystość Wniebowstąpienia od Pięćdziesiątnicy, czyli Zielonych Świąt, odmawia corocznie najstarszą nowennę, która pochodzi jeszcze od samych apostołów — dziewięć dni żarliwej modlitwy o przyjście Ducha Świętego i o Jego siedmiorakie dary.

20150515_185819

Życzę wam, ażeby ta nowenna pomogła w ożywieniu i pogłębieniu naszej wiary, nadziei i miłości;

Podczas tej V pielgrzymki do Polski padły także słowa:

Czas próby polskich sumień trwa.

Wbrew pozorom, praw sumienia trzeba bronić także dzisiaj. Pod hasłami tolerancji, w życiu publicznym i w środkach masowego przekazu szerzy się nieraz wielka, może coraz większa nietolerancja. Odczuwają to boleśnie ludzie wierzący. Zauważa się tendencję do spychania ich na margines życia społecznego, ośmiesza się i wyszydza to, co dla nich stanowi nieraz największą świętość.

20150421_173915

Reklamy

70. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Z Warszawy do Krakowa. Migawki okołoobchodowe.

20140731_12382320140731_152059 20140731_154344 20140731_155714 20140731_18511720140801_16391720140801_16513920140801_16401620140801_164226 20140801_16470820140801_16403620140820_151522© lMdm 2014

Waszej Pamięci

W zeszłym roku natknęłam się na film o szyciu kilometrowej polskiej flagi w Szczecinie. Były to przygotowania do 1. marcaDnia Żołnierzy Wyklętych, obchodzonego dzięki wysiłkowi wielu ludzi – Armio wyklęta, dziś Szczecin o Was pamięta

W tym roku widzę, jak pięknie pamięta Kraków:

Idziemy na Koncert Galowy w Hołdzie Żołnierzom Wyklętym w Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie, organizowany przez Stowarzyszenie PASSIONART oraz Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Krakowie. Wejściówki były do odbioru bezpłatnie.

Słyszałam, że w tym roku obchody w Polsce rozpoczynają się jutro, 28. lutego. Przeglądam stronę współorganizatora i widzę, że dzieje się jeszcze dużo więcej i… wcześniej! Inicjatywy przyjmują wymiar ogólnopolski, choć wciąż napotykają na opór niektórych środowisk. Jest to czwarty rok coraz prężniej podejmowanych obchodów. W 2011 staraniami m.in. śp. Janusza Kurtyki Parlament ustanowił 1. marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Działali dla Polski, tworzyli Powstanie Antykomunistyczne. Dla nich wojna się nie zakończyła w 1945. Nie godzili się na niewolę Ojczyzny. Znosili prześladowania i tortury. Represje dotykały ich rodzin i bliskich. Poświęcili zdrowie i życie. Lata 1944-1963. Na podtrzymywanej pamięci o nich wzrosła Solidarność.

Co jeszcze będzie się działo w Krakowie? Ano, 1. marca na Rynku będzie można cały dzień oglądać wystawy, rekonstrukcje obozowisk leśnych „Namioty Wyklętych”, odbędzie się „Spotkanie pod zapomnianą tablicą” w byłym Urzędzie Bezpieczeństwa, a także Msza święta w Bazylice Mariackiej, Marsz Pamięci i Apel Pamięci w Parku Jordana oraz Gaude Mater Polonia w Bazylice NSPJ na Kopernika – Msza święta i koncert.

Dzieje się wiele w Warszawie, Dębicy, Limanowej, Kielcach, Rzeszowie…

Tymczasem w Kielcach rolnicy protestują przeciw niszczeniu polskiego rolnictwa, dziękując za wsparcie i przykład rolników zachodniopomorskich. Występują przeciw wyprzedawaniu polskiej ziemi, polskich lasów. Dziś jadą kolumną kilkudziesięciu ciągników. Podobno przejeżdżający kierowcy w większości solidaryzują się. Unoszą ręce w znaku Victorii…

Tu można zobaczyć, jak szyto Biało-Czerwoną.

Zaślubiny Polski z Morzem

Był rok 1920. Nasza Babica miała dwa miesiące, gdy po skutej lodem Zatoce Puckiej toczył się cenny pierścień rzucony przez dowódcę Błękitnej Armii, generała Józefa Hallera. Dosięgnął wód Bałtyku, wpadając w nie przez przerębel, jak podają opisy. Nasuwają się skojarzenia z legendą o pierścieniu rzucanym przez później świętą księżnę Kingę w otchłanie kopalni soli. Wracając — zdjęcia z uroczystości 1920 zdają się pokazywać fale morskie wolne od lodu.

Czytałam o tym więcej, niż wiedziałam, dlatego zainteresowanych nie mamię, a odsyłam do ciekawych stron :)

  1. Samorząd Województwa Pomorskiego słowem pani Anety Konopackiej przytacza tło historyczne;
  2. Opis 10. rocznicy obchodów można znaleźć we fragmentach z Przewodnika Katolickiego z 23. lutego 1930 r.

Często śpiewana przez mojego Tatę i bliska sercu. Teraz dowiaduję się, jakie miała źródło i że w 1938-39 dokonano w tekście zmian, by w niesprzyjających warunkach jeszcze bardziej oddać ducha polskości. O utworze i jego dziejach można przeczytać w Bibliotece Polskiej Piosenki.

Trzeba też wspomnieć o drugim akcie z 1945, kiedy na fali wydarzeń 1920 roku, doszło do powtórnych zaślubin z Morzem w trakcie działań wojennych II Wojny Światowej. Polecam ciekawą relację rekonstrukcyjną autora Fotografiki.

10. lutego 2014 obchodzimy 94. rocznicę wydarzeń znad Zatoki Puckiej.

Wpis dedykuję mojemu Ś.p. Ojcu chrzestnemu, projektantowi okrętów, miłośnikowi Bałtyku, wspaniałemu człowiekowi i opiekunowi.

„Niechaj Polska zna, jakich Synów ma”

Stanęli przeciw zniewoleniu, przemocy, upadlaniu, rozstrzeliwaniu manifestujących rodaków, brankom młodzieży do wojska carskiego na poskramianie ludów walczących o niepodległość. Powiedzieli Nie wcześniej, niż oficjalnie planowano.

W dniu 150-tej rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego, pragnę oddać hołd Walczącym za Ojczyznę.

Cykl „Polonia”, II. Branka, Artur Grottger (credit: Wikipedia)

Powstanie Styczniowe – reprodukcje i teksty (YouTube)

W czasach szkolnych próbowałam zapamiętać, które z powstań wybuchło wcześniej, że najpierw było to listopadowe. Na muzyce Pan od WF-u uczył nas pieśni, której pierwsze słowa malowały nie tylko melodią: „Już żegnam was, niskie strzechy, Ojców naszych chatki.”. Niemal widziałam te zagrody, nie wiedząc dobrze, jaki powód tego pożegnania i po jakiej dokładnie pracy odpoczną śpiewający. To Marsz Czachowskiego, 1863 (jak poniżej).

Artur Grottger „Pożegnanie powstańca” (credit: Wikipedia)

Z domu zaś pamiętam Gloria Victis. W Krakowie, opodal Rynku w kierunku Św. Gertrtudy, wpatrywałam się w ryngraf naścienny kamienicy – z tamtego miejsca wyruszyli. „Pamięć wraca, jak społoszona sarna” /„Zaszum nam Polsko”/.

Biskup Antonii Pacyfik Dydycz wygłosił homilię godną prezydenta Polski. Przed oczyma Sokołowa Podlaskiego, licznie zgromadzonych przedstawicieli organizacji i gości oraz wszystkich słuchających odmalował rozległą panoramę historyczną Powstania Styczniowego, oddał jego genezę, podkreślił udział poszczególnych Postaci Powstania, mniejszości narodowych, postawę państw ościennych. Przywołał haniebne słowa Bismarcka z 1871 i 1884. Wyraził fenomen polskości, oddziałujący wówczas szeroko i skutecznie, nawiązał do współczesności.

Od Pana Komorowskiego zaś usłyszałam zdanie o różnicach w sympatii do przeszłości. Dziś – na szczęście – o zobowiązaniu wobec ówczesnego Państwa Podziemnego oraz Państwa Podziemnego Drugiej Wojny Światowej. Na zasłanym śniegiem placu stali Żołnierze AK; zawsze tam, gdzie trzeba zaświadczyć. Dlaczego tak niewiele, Panie Prezydencie? Wizyta w muzeum. Pięknie. Wizyta w jednej z coraz mniej licznych podstawówek. Jasne. Jednak to nie jest kształtowanie powszechniej samoświadomości narodowej. Owszem, młodych trzeba uczyć. Lepiej zrobiliby to sami Walczący w tym najdłużym z powstań, gdyby dano przemówić ich świadectwu. Do wszystkich, bez różnic-y.

Cykl „Polonia”, III. Kucie kos, Artur Grottger (credit: Wikipedia)

Cieszyli się Powstańcy Styczniowi szacunkiem wśród rodaków, powszechnie uznawano wielkość ich poświęcenia, inni żołnierze byli zobowiązani do salutowania. Na defiladach podnoszono dzieci nad głowy, wysoko, by widziały…  Ze zrywu tamtych dni brała się postawa kolejnych pokoleń, które ruszały nad Wisłę dokonywać niemożliwego i brać udział w Cudzie 1920 roku, wyrosły pokolenia ścierane z Zachodu i Wschodu, pokolenia Maksymiliana Kolbe, Inki, Rotmistrza Pileckiego, Powstańców Warszawskich, Karola Wojtyły i tylu, tylu innych Polaków.

Tymczasem Sejm odrzucił projekt nadania 2013 rokowi statusu Roku Powstania Styczniowego. Zreflektował się Senat. Tamtego stycznia oglądano się na pamięć potomnych. Jesteście nimi, Panie, Panowie u władzy? Czy nie Wam mieć podobny wzgląd?

Dziś Dzień Dziadka – Kochani Dziadowie, Cześć Waszej Pamięci!

Kochany Emeryku! W Koronie powstanie! Ruszamy w pochód. Przygotuj na to Rodziców. Błogosław mi wraz z Twą kochaną żoną i módlcie się za mnie. Idziemy pełnić naszą powinność…te dramatyczne słowa skreślił Mieczysław Romanowski w liście do brata z 1 lutego 1863 roku. link

1863 – 1903 – 1953 – 2013…

„Cywilizacje umierają, gdy kobiety nie chcą rodzić dzieci a mężczyźni walczyć” – Józef Maria Bocheński

Marsz, marsz, Polonia 1863 r. – Marsz Czachowskiego /// historia / wykonanie

Już was żegnam, niskie strzechy,
Ojców naszych chatki.
Już was żegnam bez powrotu,
Ojcowie i matki.

Marsz, marsz, Polonia,
Nasz dzielny narodzie.
Odpoczniemy po swej pracy
W ojczystej zagrodzie.

Już was żegnam, bracia, siostry,/Krewni, przyjaciele./Póki w ręku miecz jest ostry,/Nie zginie nas wiele.

Marsz, marsz, Polonia…

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,/Będziem Polakami./Dał nam przykład nasz Kościuszko,/Jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Polonia…

Marsz przytomnie, śmiało, dzielnie,/Jako przynależy/Godnym synom ojców naszych -/Polaków rycerzy.

Marsz, marsz, Polonia…

Polak pada dla narodu,/Dla matki Ojczyzny./Chętnie znosi głód i trudy,/A najczęściej blizny.

Marsz, marsz, Polonia..

Kiedy zabrzmi trąbka nasza,/Pocwałują konie,/Poprowadzi nas Czachowski/Na ojczyste błonie.

Marsz, marsz, Polonia…

Łączmy ramię do ramienia,/Bracia Galicjanie,/Gdy uderzym wszyscy razem -/Polska zmartwychwstanie!

Marsz, marsz, Polonia…

Będą błyszczeć po Rosyi/Szańców naszych groty/I staniemy, gdzie Batory/Rozbijał namioty.

Marsz, marsz, Polonia…

A gdy nieprzyjaciół naszych/Dumę poskromimy,/Kochajmy się, żyjmy razem -/Nigdy nie zginiemy.

Marsz, marsz, Polonia…

Rozproszeni po wszem świecie,/Gnani w obce wojny,/Zgromadziliśmy się przecie/W jedno kółko zbrojne.

Marsz, marsz, Polonia…

Z wiosną zabrzmi trąbka nasza,/Pocwałują konie./Sławą polskiego pałasza/Zagrzmią nasze błonie!

Marsz, marsz, Polonia…

Od Krakowa bitą drogą/Do Warszawy wrócim;/Co zastaniem, resztę wroga/Na łeb w Wisłę wrzucim.

Marsz, marsz, Polonia…

Marsz na Lublin i Warszawę,/Wypędzim Moskali./Czas okaże męstwo nasze,/Dalej, bracia, dalej !

Marsz, marsz, Polonia…

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wołyń,/Popasiem w Kijowie./Zimą przy węgierskim winie/Staniemy w Krakowie.

Marsz, marsz, Polonia…

Na królewski dwór zhańbiony/Wzleci Orlę Białe./Hukną działa, jękną dzwony/Polakom na chwałę!

Marsz, marsz, Polonia…

The Movie

Almost two years without you Steven and I still can’t get used to being a widow. It feels so foreign to me. I hear the word widow it’s like the talking about some other Martha I don’t know.

It’s how it begins.

I decided to write in English this time because of the subject:

R u g g e d   G o l d 

Directed by Michael Anderson; Canada, New Zealand, 1994.

The movie of my life.

The story brings us from a city of 1954 to Alaska where well brought up beautiful Martha remarried to Don Martin – a gold miner, struggles against wilderness of nature gradually accepting her own role in it.

Unexpected loneliness, injury, wild animals, keeping home heated, yearning in silent whiteness and finally a delivery of a child are to be faced by her as dramatic gifts from rough yet beautiful life. It’s Martha’s personality and attitude along with her and Don’s love, love to children as well, that make the story irresistibly powerful to me.

INSPIRED BY A TRUE STORY

This VHS comes from our family or friends in USA – I don’t clearly recall today. As a girl not understanding its dialogues too well I had been into it anyway. It has been calling up my younger years.

Some time ago thanks to my friend I received a book, the diary of Martha Martin, which had become the base for the film adaptation.

GOLDEN CAPTIVATION

It remains the very thing I turn to after coming back home from different places of my adult life. First I check up the night sky if it is still full of stars to sooner or later put on at least a bit of Rugged Gold. Feels like northern lights of storytelling to me.

STARRING

Jill Eikenberry as Martha Martin, Art Hindle as Don Martin, Ari Magder as Lloyd Henderson, Matha’s son from her marriage with Steven, Graham Green as Samuel Smith, Don’s partner in Alaska, Davina Whitehouse as Grandmother Kitteridge encouraging Martha to leave what she knew well and head to Alaska with Don and Lloyd, Tony Groser as Steven Henderson Senior, father in law for Martha and grandfather of Lloyd, June Bishop as Evelyn Henderson – wife of Steven Senior, mother of late Steven (Junior), grandmother of Lloyd.

The heart of the women entrusted first to a beloved aviator, tossed by his death onto rocks of widowhood and missing, won over again – trying to crate a real home for the closest ones undergoing true distress and giving both unique shapes. The heart of the man of action fighting for who he loves and has become responsible for. The joys and burdens of family life covered through script, actors’ play, scenery, action – simply, Rugged Gold.

True story, true love, true power of humanity.

May this be my tribute to it.

 ♥

16.10.1978

„O godzinie 18:18 z komina na dachu Kaplicy Sykstyńskiej ukazał się biały dym zwiastujący dokonanie wyboru.

Oficjalne ogłoszenie wiernym rezultatów konklawe nastąpiło o 18:44 Kardynał Pericle Felici przedstawił je zwyczajową formułą:

Annuntio vobis gaudium magnum (Zwiastuję Wam radość wielką) – Habemus Papam – (mamy Papieża) – Eminentissimum ac Reverendissimum Dominum, Dominum…, a następnie przedstawił nowego papieża: Carolum Sanctae Romanae Ecclesiae Cardinalem Wojtyla qui sibi nomen imposuit Ioannis Pauli /Secundi/

Jan Paweł II powiedział do tłumów: Najwybitniejsi kardynałowie powołali nowego biskupa Rzymu. Powołali go z dalekiego kraju, z dalekiego, ale jednocześnie jakże bliskiego poprzez komunię w chrześcijańskiej wierze i tradycji (…) Nie wiem, czy będę umiał dobrze wysłowić się w waszym… naszym języku włoskim. Gdybym się pomylił, to mnie poprawujcie[1]

Przypisy:

  1. Użył po włosku błędnego wyrazu w sformułowaniu se mi sbaglio mi corigerete, tłumaczonego na polski jako poprawujcie zamiast poprawiajcie albo poprawcie. W języku włoskim poprawną formą jest mi coreggerete, natomiast błędnie użyte sformułowanie corrigerete mogło się skojarzyć z corrigendo, co oznacza wymagającego umieszczenia w zakładzie poprawczym – kogoś sprawiającego trudności wychowawcze.”

Credit: Wikipedia

Wybuchły owacje…

∞ 34 lata temu ∞

+JPII