Szczotka Macadamia – warto?

Dzisiaj z drugiej ręki o szczotce Macadamia. Była prezentem dla mojej Siostry. Pytałam ją, czy można polecać, co może o niej powiedzieć. Cieszy śliczna saszetka, w której przyszła szczotka – zrobiona z grubego, powlekanego od wewnątrz materiału, posiada też mniejsze nieco prześwitujące okienko. Jak widać, zębów jest dużo, a każdy ma być nasączony zbawiennym dla włosów olejem Macadamia. Czegóż więcej chcieć? Oczywiście, starałam się sobie wyobrazić, jak też to cudo będzie działać. Szczotka pozostawia włosy jakby gładsze, odżywione, jednak trzeba uważać, jak się jej używa. Zaczynanie zbyt blisko skóry głowy może się kończyć przetłuszczeniem. Wiem, że siostra używa jej tylko na świeżo umyte włosy, by nie wprowadzać pyłów miejskich i kurzu do tych naolejowanych pałeczek. Ostatecznie nie sięga po nią za często. Co ją zniechęca? Włosy początkowo się elektryzują, dopiero po czasie może się cieszyć efektem ostatecznym. Parę razy szczotka „wyszła z zawiasów”, wyskoczyła z oprawy cała gumowa część. Nie wiem, czy to wada egzemplarza, przypadłość całej rodziny szczotek Macadamia, czy może — gęstość czesanych włosów? Wyobrażam sobie, że plusem może być drewniane wykończenie. Pomysł jest ciekawy, wykonanie ładne, działanie — jako takie. To tak z naszych obserwacji. Pozdrawiam!

Advertisements

Zapraszam do wyrażenia swojej opinii. Podpis jest dowolny. E-mail, Signature, Website are optional. Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Thank you for visiting my blog.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s